|
Z Magdą Szczęsną, zwyciężczynią Polskich Mistrzostw Makijażu 2004, rozmawia Iwona Bączek
Zacznijmy od przedstawienia Pani Czytelnikom REAUTY FORUM. Kim jest dziewczyna, która sięgnęła 6 marca po mistrzowskie laury ?
Mam dwadzieścia lat. Pochodzę z Brzegu nad Odrą, niewielkiego miasteczka (43 tysiące mieszkańców) pomiędzy Wrocławiem i Opolem. Moja rodzina jest mocno związana ze sportem - mama biegała na 300 m, tata trenował chód sportowy. Wyrosłam w sportowych klimatach, miałam od zawsze sport we krwi i było dla mnie oczywiste, że z nim wiąże się moja przyszłość. Grałam profesjonalnie w koszykówkę w ekstraklasie kobiet i pasjonowałam się snowboardem. Kontuzja położyła kres marzeniom o sportowej karierze, ale nie miłości do sportu. Tak zostałam wychowana - potrzebuję aktywności fizycznej jak wody i powietrza. Drugą moją miłością jest zabawa kolorami, która fascynowała mnie, odkąd pamiętam. W rodzinnym Brzegu nosiłam bardzo kolorowe ubrania i byłam z tego powodu uważana za ogromnie ekstrawagancką osobę (to, co w Warszawie wydaje się naturalne, w małym mieście może być postrzegane jako zbyt śmiałe, wręcz bulwersujące). Miałam także potrzebę wpływania na wygląd moich koleżanek: ścinałam im włosy i regulowałam brwi. |