|
Zawód wizazysty jest zawodem młodym. Aby poradzić sobie z trudniejszymi przypadkami potrzeba ogromnej intuicji i długoletniej praktyki.
Nawet w najlepszych pismach kobiecych wciąż pokutują niektóre stereotypy. Młodzi wizażyści z niewielką praktyką propagują nieprawdziwe i nie popularne wśród kobiet, których to dotyczy, „trendy".
Twierdzą na przykład: nie ukrywamy piegów i przebarwień, bo to urocze. Od lat pytam piegowate kobiety, czy mam piegi ukryć, czy zostawić widoczne. Wszystkie są szczęśliwe, że istnieje podkład, który w 100 proc. przykryje piegi.
Piegi i przebarwienia czynią twarz brudną. Wizażysta zawsze powinien cerę dokładnie wygładzić, owal twarzy staje się wówczas piękniejszy, twarz wygląda na młodszą i mniejszą.
Gdzie indziej radzą: makijaż robimy w ten sposób, że w twarzy podkreślamy mocniej albo oczy, albo usta. Jest to oczywista bzdura. Każda kobieta jest inna, blondynki są dużo delikatniejsze od brunetek, dlatego wymagają ostrożnego doboru kolorowych kosmetyków. |